Domy w trzy miesiące. Czy to możliwe?

  • by

W ofertach firm zajmujących się budową domów jednorodzinnych coraz częściej pojawiają się slogany typu „dom w 3 miesiące” lub „zamieszkaj w nowym domu po 15 tygodniach” i szereg innych, wskazujących na krótki termin zakończenia prac. Wielu inwestorom, przyzwyczajonym do długotrwałego procesu budowy nowego domu, wydaje się to hasłem bez pokrycia lub źródłem problemów w przyszłości. Dom w 3 miesiące – czy to możliwe? Odpowiadamy!

Nowe sposoby na budowę domu

Analizę haseł tego typu należy rozpocząć od wyjaśnienia podstaw – „dom w trzy miesiące” nie dotyczy tradycyjnej technologii murowanej, a nowych rozwiązań, pozwalających na szybką budowę domu. Duża ilość prac mokrych w klasycznym podejściu do prac budowlanych wymusza bowiem zastosowanie wielu przerw technologicznych – co w naturalny sposób wydłuża cały proces. W tym wypadku szybciej po prostu się nie da, a skracanie na siłę może tylko i wyłącznie doprowadzić do wielu niedoróbek i problemów pojawiających się zarówno w trakcie, jak i tuż po zakończeniu prac. Dlatego też chcąc wybudować dom tradycyjnie, np. z cegły, należy uzbroić się w cierpliwość. Oczywiście, nowatorskie rozwiązania umożliwiają skrócenie oczekiwania, ale osiągnięcie magicznego terminu „dom w 3 miesiące” jest (przynajmniej w obecnym stanie rozwoju technologii) niemożliwe.

W takim razie jak budować, żeby szybko zbudować? Technologie, które skracają proces inwestycyjny to:

Obietnice zakończenia inwestycji w 3 – 4 miesiące są w tym wypadku realnym zapewnieniem. Dla inwestorów przyzwyczajonych do tradycyjnych metod, przebieg procesu budowy może być jednak niemałym zaskoczeniem.

„Dom w 3 miesiące” powstaje poza placem budowy

Domy budowane w wyżej wymienionych technologiach mają jedną wspólną cechę – w większości powstają nie na placu budowy, a w hali produkcyjnej producenta konstrukcji. W przypadku domów szkieletowych na budowę dostarczany jest szkielet stalowy lub drewniany, z którego składany jest budynek. W domach prefabrykowanych idziemy jeszcze dalej, gdyż do inwestora przyjeżdżają gotowe elementy domu – ściany, stropy czy więźba dachowa. Budownictwo modułowe natomiast polega na przygotowywaniu w fabryce całych modułów – pomieszczeń, które na miejscu łączone są w jedną całość. W ostatnim przypadku można powiedzieć, że dom w ponad 90% powstaje poza placem budowy.

Takie podejście do budowy domu redukuje również liczbę prac mokrych do wykonania. W zasadzie jedynym elementem, który koniecznie należy wykonać w technologii mokrej, są fundamenty. Pozostałe kroki nie wymagają (choć oczywiście w zależności od decyzji inwestora mogą wymagać) prac mokrych. Efektem tego jest skrócenie nie tylko czasu prac budowlańców, ale również oczekiwania – kolejne etapy budowy mogą następować po sobie szybciej, bez ryzyka osłabienia parametrów wytrzymałościowych poszczególnych elementów.

domy w trzy miesiące

Co z jakością? Czy taki dom będzie trwały?

Nieprawdopodobnie krótki czas budowy domu może nasuwać na myśl znaczący wzrost ryzyka niedoróbek i niską trwałość powstałego budynku. Inaczej wcale nie znaczy gorzej. Na wielu etapach żmudną pracę człowieka zastępują bowiem wysoko precyzyjne maszyny. W oparciu o projekt budynku powstają projekty techniczne, na podstawie których w fabrykach produkowane są poszczególne elementy nowego domu. Wszystko wytwarzane jest z dokładnością do milimetrów, z wielokrotnie testowanych laboratoryjnie i sprawdzonych w praktyce materiałów, zgodnie z obowiązującymi normami i standardami producenta. Ryzyko błędu człowieka jest minimalne, a wszystkie elementy pasują do siebie idealnie.

Wyprodukowane w ten sposób komponenty – niezależnie czy mówimy o domach szkieletowych, prefabrykowanych czy modułowych – mogą być bardzo szybko zmontowane na placu budowy. Ekipy budowlane dobrze znają technologię, z którą pracują, co w połączeniu z jakością wykonania i poziomem dopasowania sprawia, że tutaj praktycznie nie ma miejsca na przykre niespodzianki.

Nowoczesne materiały to pewność trwałości przez wiele lat. Dla przykładu, prawidłowo zmontowany i użytkowany zgodnie z przeznaczeniem szkielet stalowy przetrwa 100 – 200 lat. Ważne jednak, by decydować się na oferty firm z doświadczeniem, które mogą pochwalić się wieloma sprzedanymi konstrukcjami.

Komfort i bezpieczeństwo w domu zbudowanym w 3 miesiące

O ile proces budowy takiego domu znacznie różni się od metod znanych od wieków, o tyle eksploatacja budynku jest całkowicie standardowa. Taki dom, jak każdy, musi spełniać szereg norm budowlanych oraz warunków technicznych, by mógł zostać oddany do użytku. Jest więc ciepły i bezpieczny, a domownicy będą się w nim czuć komfortowo.

Nowe technologie budownictwa są tworzone z myślą o spełnieniu standardów domów energooszczędnych, a nawet pasywnych. Przegrody takiego budynku cechują się wysokim poziomem izolacyjności, a nowoczesna stolarka okienna i drzwiowa jest wręcz zalecana. Niskie straty energii sprawiają, że przy zastosowaniu wentylacji z odzyskiem ciepła wystarczy zamontować urządzenie grzewcze o mocy zaledwie kilku kilowatów. Przekłada się to na realne oszczędności finansowe w trakcie użytkowania oraz wysoki komfort – nie tylko termiczny. Nowoczesne systemy ogrzewania i wentylacji mogą zostać zautomatyzowane do tego stopnia, że ingerencja użytkownika ograniczona jest jedynie do ustawienia żądanej temperatury w pomieszczeniu.

Planowanie to podstawa

Należy jednak pamiętać, że aby dom tego typu powstał naprawdę w 3 miesiące, konieczne jest odpowiednie zaplanowanie prac i konsekwencja w ich realizacji. Wykonanie fundamentów powinno zostać odpowiednio zgrane z dostawą elementów budynku, a po zakończeniu procesu montażu należy rozpocząć dalsze prace, aż do wykończenia pod klucz. Zbędne przestoje mogą wydłużać całą inwestycję w nieskończoność. Warto być tego świadomym już na etapie planowania budżetu.

Jeżeli chcesz wybudować dom w oparciu o szkielet stalowy, zachęcamy do zapoznania się z ofertą Platformy DS. Zamówisz u nas konstrukcję wraz z dostawą i montażem oraz znajdziesz oferty prac wykończeniowych.